Zine Brigade’99: Ruch Wysokie Mazowieckie – ŁKS Łomża 02/03

Zapraszamy do lektury archiwalnej relacji kibicowskiej z wyjazdu do Wysokiego Mazowieckiego z sezonu 2002/2003.

Relacja z meczu Ruch Wysokie Mazowieckie – ŁKS Łomża z sezonu 2002/2003:

Ten mecz zapowiadał się szczególnie emocjonująco z uwagi, że mogli pojawić się chuligani Jagiellonii. Na zbiórce stawia się 63 osoby bardzo dobrej ekipy i wypchanym po brzegi autokarem ruszamy w kierunku Wysokiego Mazowiecka. Przed „Meksykiem” dosiada się do nas 11 kiboli Sparty Szepietowo. Zjawia się także niestety policja. Na stadionie po przeszukaniu zajmujemy sektor gości, otoczeni przez ochroniarzy. Młyn Ruchu to około 50 małolatów. Po rozpoczęciu meczu postanawiamy przedrzeć się przez ochronę i zaatakować miejscowych. Widząc poruszenie w naszych szeregach gospodarze zdejmują flagi. Atak rozpoczynamy wrzuceniem kilku achtungów w młyn, który automatycznie zaczyna uciekać. Walczymy z ochroną, używając gołych pięści. Ochroniarze używają pałek i gazu na co my odpowiadamy kamieniami. Po pewnym czasie na stadion wkracza prewencja i sytuacja uspokaja się. Jeden ochroniarz jedzie do szpitala, po naszej stronie paru zagazowanych. W przerwie jeden od nas idzie do miejscowych po wodę i chusteczki dla naszych zagazowanych. Ruch zachowuje się w porządku i udostępnia nam potrzebne rzeczy. Proponujemy im ustawkę ale oni odmawiają. Dowiadujemy się że od szalikowców Ruchu, że na mecz jechali kibice Jagi ale psy zawracały białostoczan pod Wysokiem Mazowieckiem. W drugiej połowie spokój. Jedziemy z dopingiem dla ŁKS-u , cały czas obstawienia przez psy. Po meczu prewencja ładuje nas do autokaru i spokojnie wracamy do Łomży. Podsumowując wyjazd zajebisty…

Źródło: Brigade’99 Zine

Polub nas na Facebooku